We Work For Food

Statut WWFF:

  1. We Work For Food jest organizacją zrzeszającą dobrowolne i tanie w utrzymaniu doświadczone siły organizatorskie.
  2. Członkiem WWFF może zostać każdy kto:
  3. Podstawą działania WWFF jest dobra wola ludzi organizację tę tworzących
  4. WWFF nie współpracuje z konwentami organizowanymi przez stowarzyszenia z KF w nazwie
  5. Środki transportu samochodowego są również członkami WWFF i im także należy się gratyfikacja w postaci adekwatnego jedzenia. Bez sałatki - biopaliwom mówimy nie.


Kodeks honorowy WWFF:

WWFF:

  1. Musi zostać nakarmiony z budżetu konwentu.
  2. Nosząc ID zgłasza chęć pomocy.
  3. Może odmówić wykonywania zadań niezgodnych z jego przekonaniami bądź do których nie posiada odpowiednich umiejętności.



Jak pewnie zauważyliście, do statutu doszły dwa punkty.
Z *KF nie współpracujemy, ze względu na różnice poglądowe między ogólnie pojętymi fantastami starej daty a ogólnie pojętą młodzieżą mangową.
Drugi punkt tyczy się paliwa. Niestety, nasze kieszenie bez dna nie są, a paliwo kosztuje. Poza tym darmowy dowóz sprzętu stworzył pewną patologię - organizatorzy zamawiali sprzęt WWFF, zamiast rozejrzeć się po okolicy i coś załatwić. I potem wieźliśmy to przez pół polski. A to jak wozić wodę do jeziora. Jeśli przed organizatorami stanie rachunek za paliwo, to rozważą, czy bardziej opłaca się wynająć/skombinować sprzęt, czy ściągać go od nas. Jak od nas, to owszem, dowieziemy, ale nie będziemy płacić z własnej kiesy za lenistwo organizatorów.